Istebna
Wtorek, 15 czerwca 2010 Kategoria Samotnie, Szosa, 100-200
| Km: | 103.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 25.75 |
| Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1668kcal | Podjazdy: | 1655m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczoraj miałem urodziny, ale pogoda była brzydka i nigdzie nie pojechałem. Kiedy rano wstałem i zobaczyłem słońce to od razu uznałem że pojadę gdzieś dalej i wybór padł na Istebną gdzie za niecałe trzy tygodnie odbędzie się maraton:,,Pętla Beskidzka". Czwarta już edycja tego maratonu będzie dla mnie drugą, ale po raz pierwszy mogę wystartować na dystansie MEGA lub GIGA.
Wyjechałem z domu o 7:30. Najpierw pojechałem do Górek przez Grodziec. Następnie boczną drogą do Ustronia i dalej do Wisły gdzie zrobiłem postój przy sklepie rowerowym. Zapytałem się właściciela sklepu o napęd do roweru bo muszę go wymienić.Gościu powiedział mi o kilku rozwiązaniach i napędach, powiedział że, w Nowej Osadzie jest sklep rowerowy, a jego właściciel powie mi co będę chciał wiedzieć. Pojechałem jednak dalej do Głębiec i dalej na Kubalonkę. Z Kubalonki pojechałem przez Osiedle i Olecki do Istebnej, gdzie zrobiłem kolejny postój i pojechałem zbadać część trasy tegorocznego maratonu. Zacząłem koło ośrodka Zagroń, gdzie spotkałem Wieśka Legierskiego który jest organizatorem ,,Pętli Beskidzkiej". Przywitałem go i dałem mu pieniądze za maraton. Zapytałem go też o dyplom ukończenia ,,Pucharu Ustronianki''. Powiedział że dostanę go na maratonie. Trochę się śpieszył, więc pożegnałem się z nim i pojechałem przez Stecówkę na Szarculę i dalej zjazdem koło Zameczku do Wisły. Wróciłem do domu przez Biały Krzyż, Szczyrk, Buczkowice i Bystrą. Nie śpieszyłem się i średnia niezbyt wysoka. Trochę zimno było na zjazdach.
Wyjechałem z domu o 7:30. Najpierw pojechałem do Górek przez Grodziec. Następnie boczną drogą do Ustronia i dalej do Wisły gdzie zrobiłem postój przy sklepie rowerowym. Zapytałem się właściciela sklepu o napęd do roweru bo muszę go wymienić.Gościu powiedział mi o kilku rozwiązaniach i napędach, powiedział że, w Nowej Osadzie jest sklep rowerowy, a jego właściciel powie mi co będę chciał wiedzieć. Pojechałem jednak dalej do Głębiec i dalej na Kubalonkę. Z Kubalonki pojechałem przez Osiedle i Olecki do Istebnej, gdzie zrobiłem kolejny postój i pojechałem zbadać część trasy tegorocznego maratonu. Zacząłem koło ośrodka Zagroń, gdzie spotkałem Wieśka Legierskiego który jest organizatorem ,,Pętli Beskidzkiej". Przywitałem go i dałem mu pieniądze za maraton. Zapytałem go też o dyplom ukończenia ,,Pucharu Ustronianki''. Powiedział że dostanę go na maratonie. Trochę się śpieszył, więc pożegnałem się z nim i pojechałem przez Stecówkę na Szarculę i dalej zjazdem koło Zameczku do Wisły. Wróciłem do domu przez Biały Krzyż, Szczyrk, Buczkowice i Bystrą. Nie śpieszyłem się i średnia niezbyt wysoka. Trochę zimno było na zjazdach.
Szkoła
Poniedziałek, 14 czerwca 2010 Kategoria szkoła
| Km: | 23.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:04 | km/h: | 21.56 |
| Pr. maks.: | 52.44 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 378kcal | Podjazdy: | 113m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening
Niedziela, 13 czerwca 2010 Kategoria 0-50, Szosa, w grupie
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:43 | km/h: | 29.13 |
| Pr. maks.: | 65.86 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 776kcal | Podjazdy: | 301m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie pojechałem do cioci na urodziny i następnie ze znajomym do Jasienicy skąd już we trójkę ruszyliśmy przez Rudzicę, Roztropice i Pierściec do Zaborza i dalej przez Mnich, Chybie, Rudzicę do Jasienicy. Dalej ze znajomym do cioci a później do domu.
Po lesie
Niedziela, 13 czerwca 2010 Kategoria blisko domu
| Km: | 8.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 00:22 | km/h: | 21.82 |
| Pr. maks.: | 40.47 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 133kcal | Podjazdy: | 21m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano wyjechałem, było przyjemnie chłodno, ale mokro w lesie.
Po okolicy
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria blisko domu
| Km: | 18.00 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 00:51 | km/h: | 21.18 |
| Pr. maks.: | 42.22 | Temperatura: | 31.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 267kcal | Podjazdy: | 64m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Koło rzeki, po lesie i nad zaporą.
Dookoła Zapory Goczałkowickiej
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 78.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:27 | km/h: | 31.84 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1207kcal | Podjazdy: | 247m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie jeszcze raz na rower. Pojechałem po raz kolejny objechać zbiornik Goczałkowicki. Tym razem pojechałem przez Pawłowice do Studzionki i dalej do Pszczyny, a dalej już normalnie przez Zaporę, Zabrzeg, Międzyrzecze i farzynę. Udany wypad. Średnia wyższa niż oczekiwałem.
Międzyrzecze
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria 0-50
| Km: | 19.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:45 | km/h: | 25.33 |
| Pr. maks.: | 51.23 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 276kcal | Podjazdy: | 1571m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Musiałem pojechać do kolegi do Międzyrzecza i pojechałem przez Farzynę i dalej wzdłuż dwupasmówki i przez Wygrabowice i wracałem tą samą drogą.
Cieszyn
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:55 | km/h: | 25.71 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1176kcal | Podjazdy: | 477m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem o 7, ale było już strasznie ciepło. Jechałem okrężną drogą przez Jasienicę, Grodziec, Górki, Nierodzim, Kozakowice i Goleszów. Po dojechaniu do Cieszyna załatwiłem co miałem załatwić i pojechałem na drugą stronę Olzy. Powrót standardowo przez Ogrodzoną, Międzyświeć, Skoczów, Grodziec i jasienicę. Tempo wycieczkowe.
Przerwany trening
Piątek, 11 czerwca 2010 Kategoria 0-50, blisko domu
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:53 | km/h: | 26.55 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 773kcal | Podjazdy: | 314m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Głównie po Jaworzu, znowu łatka puściła w dętce i wróciłem do domu, musiałem 2 razy dopompowywać powietrze. po powrocie wymieniłem dętkę na nową i może skończą się kapcie.







