Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 74

Niedziela, 4 października 2015 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 123.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:21 km/h: 28.28
Pr. maks.: 72.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2450kcal Podjazdy: 1800m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
https://www.strava.com/activities/405914044
Grupowy trening po okolicznych pagórkach. Przyłączyłem się do grupy startującej o 7:00 przed salonem Speca w Bielsku. Zjawiło się osiem osób w tym jedna kobieta. Pojechaliśmy w kierunku Szczyrku, początkowo nie bardzo współpraca się układała i razem z Jankiem Grzempą prowadziliśmy grupę, sytuacja zmieniła się za Lipową i tam już więcej osób wychodziło na czoło. Pierwszym trudniejszym podjazdem była przeł. U Poloka. Przed podjazdem się podzieliliśmy na dwie grupki, mocniejsi pojechali przodem a reszta została z tyłu. Sam podjazd jeszcze nas podzielił i na szczyt dojechaliśmy razem z Jankiem z przodu a następni dojeżdżali pojedynczo. Na szczycie znowu się połączyliśmy i pojechaliśmy w kierunku Jeleśni. W Sopotni było blisko czołowego zderzenia z samochodem. W Jeleśni jadący tuż przede mną kolega Tomek z drużyny Jafi Sport gwałtownie zahamował i to był test mojej koncentracji, udało się uniknąć zderzenia a także kolarze jadący za mną w porę zareagowali. Kolejnym podjazdem był Rychwałdek. Znowu na szczyt wjechałem razem z Jankiem a reszta niewiele za nami. Dalsza droga przebiegła szybko z dobrą współpracą a także próbami odjazdów. W Międzybrodziu dwie osoby zatrzymały się a nasza szóstka ruszyła na Przegibek. Mocne tempo narzucone przez towarzyszy spowodowało, że właściwy podjazd zaczynaliśmy we dwóch z Jankiem. Po około kilometrze wyprzedził nas Przemek Niemiec, próbowałem złapać koło ale jechał zdecydowanie za mocno dla mnie, przy okazji urwałem Janka i na szczyt wjechałem jakieś 30 sekund przed Jankiem. Na szczycie poczekaliśmy na resztę i uzupełniliśmy zapasy wody. Szybki zjazd do Straconki i równym tempem do Kamienicy. Tam się rozdzieliliśmy. Odprowadziłem dwóch kolarzy do Jasienicy i sam pojechałem do Nałęża i przez Jaworze Górne do domu. Wyszedł fajny trening, chyba ostatni taki trening w tym roku.

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zwina
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum