Podsumowanie obozu
Czwartek, 14 czerwca 2018
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze |
Od obozu minęło
już trochę czasu, czas na krótkie podsumowanie. Postawiłem sobie kilka celów i
udało się je zrealizować. Nie było to łatwe bo jednak łatwiej jest trenować
samemu a w grupie było trochę niepotrzebnego ścigania a także zróżnicowane możliwości
poszczególnych zawodników. Zaliczyłem sporo podjazdów w tym kilkanaście takich
których jeszcze nie jechałem. Nie walczyłem o rekordy bo nie o to w tym chodzi,
sam czas podjazdu nie jest ważny tak jak sposób podjeżdżania czy inne elementy
układanki.
Zaplanowany test FTP udało się przeprowadzić dopiero za drugim podejściem. Wybrany podjazd nie był idealny a także moment w którym robiłem test nie został wybrany najlepiej. Wynik wyszedł niezły, ale treningi które robiłem przed obozem i po obozie dały mi odpowiedź, że wynik wyszedł przekłamany. Poza tym testem chciałem zaliczyć jak najwięcej podjazdów dających przewyższenie co najmniej 10 kilometrowe. Zdecydowanie najlepszym podjazdem był Śląski Dom. Nawierzchnia pozostawiała sporo do życzenia a sam podjazd nie okazał się tak straszny jak o nim mówiono. Mój czas nie wyszedł jakiś szczególnie dobry, przy znajomości podjazdu, lepszym sprzęcie i jeździe na najlepszy wynik, czas 27-28 minut jest jak najbardziej w zasięgu.
Cały obóz oceniam bardzo dobrze, mam świadomość, że trenując samemu w podobnych warunkach mógłbym zrobić więcej i solidnej potrenować. Nawet to czyszczenie roweru po prawie każdej jeździe nie wpłynęło na ocenę i obóz przyniósł mi sporo korzyści. Oprócz tych dobrych, jak poprawa formy, odpoczynek zauważyłem też niedobre rzeczy. Od pewnego czasu a dokładniej 5 maja mam problemy z pamięcią. Pojawiają mi się dziury i zaniki pamięci o czym na obozie przekonałem się nie raz, np. gubiąc orientację. Problem jest poważny i nie wiem czy szybko uda mi się z nim uporać.
Udało się zaliczyć sporo podjazdów, na większości zanotowałem swoje najlepsze czasy, nie miałem takiego celu i to jest tylko dodatek do wykonanej pracy:

Podsumowanie liczbowe obozu:

Najlepsza moc:

Wszystkie jazdy:

Poniedziałek: Obóz Bukowina 1
Wtorek: Obóz Bukowina 2
Środa: Obóz Bukowina 3
Czwartek: Obóz Bukowina 4
Piątek: Obóz Bukowina 5
Sobota: Obóz Bukowina 6
Niedziela: Obóz Bukowina 7
Zaplanowany test FTP udało się przeprowadzić dopiero za drugim podejściem. Wybrany podjazd nie był idealny a także moment w którym robiłem test nie został wybrany najlepiej. Wynik wyszedł niezły, ale treningi które robiłem przed obozem i po obozie dały mi odpowiedź, że wynik wyszedł przekłamany. Poza tym testem chciałem zaliczyć jak najwięcej podjazdów dających przewyższenie co najmniej 10 kilometrowe. Zdecydowanie najlepszym podjazdem był Śląski Dom. Nawierzchnia pozostawiała sporo do życzenia a sam podjazd nie okazał się tak straszny jak o nim mówiono. Mój czas nie wyszedł jakiś szczególnie dobry, przy znajomości podjazdu, lepszym sprzęcie i jeździe na najlepszy wynik, czas 27-28 minut jest jak najbardziej w zasięgu.
Cały obóz oceniam bardzo dobrze, mam świadomość, że trenując samemu w podobnych warunkach mógłbym zrobić więcej i solidnej potrenować. Nawet to czyszczenie roweru po prawie każdej jeździe nie wpłynęło na ocenę i obóz przyniósł mi sporo korzyści. Oprócz tych dobrych, jak poprawa formy, odpoczynek zauważyłem też niedobre rzeczy. Od pewnego czasu a dokładniej 5 maja mam problemy z pamięcią. Pojawiają mi się dziury i zaniki pamięci o czym na obozie przekonałem się nie raz, np. gubiąc orientację. Problem jest poważny i nie wiem czy szybko uda mi się z nim uporać.
Udało się zaliczyć sporo podjazdów, na większości zanotowałem swoje najlepsze czasy, nie miałem takiego celu i to jest tylko dodatek do wykonanej pracy:

Podsumowanie liczbowe obozu:

Najlepsza moc:

Wszystkie jazdy:

Poniedziałek: Obóz Bukowina 1
Wtorek: Obóz Bukowina 2
Środa: Obóz Bukowina 3
Czwartek: Obóz Bukowina 4
Piątek: Obóz Bukowina 5
Sobota: Obóz Bukowina 6
Niedziela: Obóz Bukowina 7