Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 77

Niedziela, 28 lipca 2019
Km: 76.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:10 km/h: 24.00
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: 159159 ( 81%) HRavg 130( 66%)
Kalorie: 1325kcal Podjazdy: 1300m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Wczoraj musiałem skorzystać z zapasu i wymienić uszkodzoną linkę, wstępnie wyregulowałem przerzutkę i byłem gotowy do jazdy. Planowałem lekki trening z kilkoma podjazdami. Akurat Jas-Kółki wybierały się na Górę Żar i zdecydowałem się na jazdę z nimi. Dobrze wiem jak wyglądają grupowe treningi, często nie odpowiadają moim oczekiwaniom i założeniom treningowym i dlatego zbyt często się na nich nie ponawiam.
Wyjechałem z domu po 8 i miałem złapać grupę na granicy Bielska z Międzyrzeczem. Byłem tam o odpowiedniej porze ale nikogo nie było widać. Nie było żadnej informacji na stronie o zmianie trasy, godziny czy odwołaniu treningu. Po ostatniej zmianie telefonu nie mam też wszystkich numerów telefonów a także nie byłem pewny kto się wybrał na trening. To wszystko spowodowało, że krążyłem w okolicy wjazdu do Bielska około 30 minut. W końcu zdecydowałem się na samotną jazdę. Na lotnisku spotkałem Marcina który jechał w tym samym kierunku. Cała droga aż na Przegibek minęła na pogaduchach niekoniecznie na tematy rowerowe. Na zjeździe nie dało się jechać zbyt szybko i odpuściłem sobie szaleństwa. Jakoś szybko dotarłem do podjazdu na Żar. Początek już był ciężki a później pomimo spokojniej jazdy męczyłem się strasznie. Często na tym podjeździe mam podobne problemy. W końcu znalazłem się na szczycie po ponad 30 minutach jazdy. Tam spotkałem Jas-Kółki, jak się okazało do Bielska wjechali inną drogą i dlatego nie spotkaliśmy się na trasie. Po krótkim postoju ruszyliśmy w dół. Skupiłem się znowu na technice która na coraz większej liczbie zjazdów wygląda dużo lepiej. Trochę towarzystwo się rozjechało i grupa połączyła się dopiero na podjeździe pod Przegibek. Pojechałem odrobinę mocniej niż dwa poprzednie podjazdy, na szczycie dołączył Wojtek i na zjazd ruszyliśmy w odstępach i na dole znowu czekanie na wszystkich. Gdy już ruszyliśmy to przegapiłem jeden skręt i pojechaliśmy, inną drogą ale bez skrzyżowań na których często jest problem ze skrętem w lewo. Doprowadziłem grupę do drogi na Mazańcowice i pojechałem w swoją stronę. Chcąc nie chcąc wyszedł fajny, spokojny chociaż krótki trening.




komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa geipo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum