Rozjazd 22
Piątek, 9 sierpnia 2019 Kategoria 0-50, blisko domu, Cube 2019, No Limited 2019, Samotnie, Szosa
Km: | 32.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:26 | km/h: | 22.33 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejny krótki wyjazd. Wybrałem się tradycyjnie na Przegibek z myślą o zrobieniu kroku naprzód w nauce techniki zjazdu. Już w Bielsku przećwiczyłem kilka innych rzeczy które w przyszłości mogą się przydać a nie zwracałem na nie zupełnie uwagi. Pierwszą rzeczą było wchodzenie w zakręty na dużej prędkości, omijanie przeszkód bez większego hamowania czy picie z bidonu w bardzo niebezpiecznym momencie. Wszystko wyglądało nieźle, nie zwracałem za bardzo uwagi na tempo jakim jechałem. Na podjeździe jechałem odrobine za mocno ale nie na tyle aby zmęczyć nogi. Najważniejszą sprawą był jednak zjazd w pozycji aerodynamicznej. Po wielu godzinach obserwacji zjazdów najlepszych kolarzy świata podczas wyścigów World Tour i dokładnym zapamiętaniu najbardziej optymalnej pozycji aerodynamicznej na zjeździe postanowiłem w końcu zabrać się za ten element, na wielu mniej technicznych zjazdach może mi się to bardzo przydać. Gdy zacząłem zjazd to pierwszą jego część wykorzystałem na przybranie pozycji, nie wiem jak wyglądała ona z zewnątrz ale jeszcze nigdy nie zjeżdżałem ze środkiem ciężkości położonym tuż nad górną rurą ramy. Pedałowanie nie było łatwe i starałem się go unikać, jechałem na pewno szybciej niż przy wyższej pozycji na siodle. Przed pierwszymi zakrętami trochę się bałem i niepotrzebnie dohamowałem, dalej czułem się już pewniej ale po kilku minutach w tej pozycji zaczęły mnie boleć biodra i plecy i z trudem dotrwałem do końca zjazdu. Było to ciekawe doświadczenie ale czeka mnie wiele miesięcy pracy aby technikę zjazdu doprowadzić do perfekcji a wtedy nie powinienem tracić wiele do najlepszych w tym elemencie. Do końca jazdy czułem dyskomfort związany z plecami ale później przeszło.
Niby zwykła przejażdżka w 1, 2 strefie a spróbowałem wielu ciekawych rzeczy na które na zwykłym treningu nie mam czasu. Policzyłem, że po raz 49 w tym roku wjechałem na Przegibek. Jest to mój absolutny rekord a rok jeszcze się nie skończył.


Informacje o podjeździe:

Niby zwykła przejażdżka w 1, 2 strefie a spróbowałem wielu ciekawych rzeczy na które na zwykłym treningu nie mam czasu. Policzyłem, że po raz 49 w tym roku wjechałem na Przegibek. Jest to mój absolutny rekord a rok jeszcze się nie skończył.


Informacje o podjeździe:
