Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Roztrenowanie 11

Czwartek, 17 października 2019 Kategoria 0-50, blisko domu, Cube 2019, Samotnie, Szosa
Km: 41.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:35 km/h: 25.89
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 155155 ( 79%) HRavg 127( 65%)
Kalorie: 698kcal Podjazdy: 540m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Dzień wolny nie wpłynął zbyt korzystnie na moją dyspozycję. Gdyby nie pogoda to pewnie nie ruszałbym się z domu ale jednak pojechałem. W nogach totalna pustka, nie byłem w stanie czerpać przyjemności z jazdy i po drodze przyszło mi do głowy kilka głupich pomysłów. Wyjechałem dosyć późno gdy było zaledwie kilka stopni cieplej niż rano i trochę żałowałem, że nie wyjechałem z samego rana. Wybrałem się w rejon Wilkowic więc czekał mnie przejazd przez miasto. Nie był on bezproblemowy, trafiłem na kilku nerwowych kierowców którzy niezbyt dobrze radzili sobie na drodze i przez to straciłem trochę czasu. Myślałem, że z czasem noga będzie lepsza ale przełomu nie było i mając jakiś zapas czasowy tylko patrzyłem jak go ubywa. Już w pierwszej części trasy straciłem za dużo czasu i nie bardzo miałem gdzie nadrobić. Na zjeździe z Wilkowic chciałem szybciej zjechać ale cały zjazd był wolny. Gdy tylko się rozpędziłem to wyprzedzał mnie autobus i po chwili hamował i tak kilka razy. Jedną z przyczyn złego samopoczucia na początku był fakt, że do tego momentu walczyłem z przeciwnym wiatrem. Druga część trasy miała być szybsza ale czekało na mnie jeszcze kilka podjazdów. Korzystając z okazji sprawdziłem nową, jeszcze nie otwartą drogę z Rybarzowic do Buczkowic. Być może ta droga odciąży trochę pozostałe drogi w okolicy. Droga jest także bardzo widokowa ale nie miałem zbytnio czasu na oglądanie i musiałem skupić się na jak najszybszym pokonaniu tego odcinka by nikt z robotników mnie nie przegonił. Na szczęście nikt mnie nie zatrzymał i bezpiecznie dojechałem do Buczkowic. Czując wiatr wiejący w plecy wpadłem na głupi pomysł i zacząłem rozpędzać rower z górki. Rozwinąłem niezłą prędkość ale nie podobało się to kierowcom którzy postanowili mnie spowolnić co im się udało. Miałem nauczkę a wpadnięcie w kratkę ściekową mogło skończyć się tragicznie ale skończyło się dosyć szczęśliwie. Od tego momentu jechałem już spokojnie. W Bielsku zaliczyłem jeszcze kilka podjazdów dokładając ponad 100 metrów w pionie. Lepiej jechało się tylko dlatego, że jechałem z wiatrem. Przerwa między sezonowa zbliża się wielkimi krokami i ostatnie dni pogody chciałbym jak najlepiej wykorzystać.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ciesc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum