Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trening 113

Wtorek, 15 września 2020 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 44.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:27 km/h: 30.34
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: 147147 ( 75%) HRavg 126( 64%)
Kalorie: 827kcal Podjazdy: 420m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny pierwszy wyjazd, w tym przypadku po kluczowej dla mnie wizycie u fizjoterapeuty. Pojawił się ból w innych miejscach ale mniejszy i da się z tym funkcjonować. Rano miałem kilka rzeczy do zrobienia i czasu na trening było bardzo mało. Założyłem też karbonowe koła, wszystkie usterki udało się usunąć, ostatnio często schodziło powietrze, wymiana zaworów i przedłużek pomogła. Pierwszy wyjazd po zmianie sprzętowej zawsze jest niepewny, tak też było tym razem. Zaplanowałem płaską trasę w kierunku Kaniowa którą musiałem zmodyfikować w trakcie jazdy. Pierwsze metry były nerwowe ale później moja jazda zaczęła wyglądać lepiej, szybko wyjechałem z Bielska, bez przeszkód i konieczności korzystania ze ścieżki rowerowej. Na podjeździe nie spodziewałem się większych różnic ale udało się wjechać szybciej niż zwykle, jednak szytki coś dają. Pierwszy na trasie zjazd był bardzo słaby i niepewny, w końcówce trafiłem na utrudnienia na drodze ale przejechałem bez postoju. Później wjechałem w teren na którym karty rozdawał wiatr gdzie koła już miały większe znaczenie. Na odcinku do Ligoty wiało w twarz, jechałem jednak dosyć szybko ale wcale nie mocno. Dojechałem do Zabrzega gdzie remont linii kolejowej trwa w najlepsze i nie było opcji przedostania się na drugą stronę. Zdecydowałem się wiec na nawrót i modyfikacje trasy a raczej jej skrócenie. Wiązało się to z dłuższą jazdą przez Czechowice gdzie kilka razy musiałem się zatrzymać na skrzyżowaniach i przejeździe kolejowym. Później jednak jechałem z wiatrem, nogi już pracowały całkiem nieźle i bardzo szybko pokonałem odcinek Bestwina-Bielsko. Po wjeździe do miasta zdecydowałem się na wydłużenie trasy i objechałem miasto przez Mazańcowice. Czekał mnie dosyć wymagający podjazd który jednak okazał się zmarszczką, czas już naglił wiec skierowałem się najkrótszą trasą do domu. Plecy bolały ale dało się z tym jechać, spodziewałem się, że po TRR nogi nie będą już tak dobre ale wciąż mogę się cieszyć niezłą dyspozycją. Po zmianie kół również poprawiła się moja szybkość na zjazdach i płaskich odcinkach gdzie sporo zazwyczaj tracę, to chyba jest ten element w którym miałem rezerwy, jak duże okaże się przy najbliższej grupowej jeździe.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa torzy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum