Siłownia 4
Czwartek, 19 listopada 2020 Kategoria Zima
Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:20 | min/km: | |
Pr. maks.: | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | 126126 ( 64%) | HRavg | 95( 48%) | |
Kalorie: | 345kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Ciężary |
Pierwszy trening siłowy ukierunkowany na to co w kolarstwie jest najbardziej potrzebne czyli nogi. Rozgrzewka i ćwiczenia ogólnorozwojowe te same a później kilka sprawdzonych ćwiczeń z poprzednich lat oraz jedno nowe. Na rozgrzewce znów nie mogłem się skupić ale opóźnienie treningu nie wchodziło w grę bo musiałbym go skrócić. Gdy w końcu się skoncentrowałem jakoś to wyglądało. Po ogólnorozwojowe połączyłem przyjemne z pożytecznym i przetransportowałem 12 worków po 25 kilogramów z parteru na piętro. Do pokonania było m.in. 15 schodów. Biorąc naraz dwa worki wyszło dokładnie 6 kursów. Po każdym musiałem zejść w dół. Mimo dużego obciążenia podczas ćwiczenia byłem w stanie skupić się na poprawności jego wykonania i płynnie przenosiłem obciążenie z jednej na drugą nogę równomiernie je obciążając. Po tym ćwiczeniu zrobiłem przerwę bo musiałem dobrać odpowiednie obciążenie do kolejnych. Na początek dwie hantle po 12,5 kilogramów i proste ćwiczenie a mianowicie wykroki w przód do kąta prostego w kolanie z obciążaniem obu nóg naprzemiennie. Tutaj już były cztery serie po 5 powtórzeń na każdą nogę. Krótka przerwa i w ruch poszła 40 kilogramowa sztanga. Przy tym ćwiczeniu zdecydowałem się skorzystać z asysty jakbym nie wytrzymał obciążenia. Nie było jednak tak źle, półprzysiady wprowadziłem w ubiegłym roku i zostały na stałe w rozpisce ćwiczeń. Serie znów były cztery ale powtórzenia tylko trzy w każdej. Na początek wystarczy. Ostatnie ćwiczenie jakie wykonałem to martwy ciąg z 60 kilogramowym obciążeniem. Zdarzało się już większe ale nie na pierwszym treningu. Poszło całkiem sprawnie i poczułem ulgę bo na koniec nogi już piekły. Wydłużyłem w celu lepszej regeneracji czas rolowania i rozciągania mięśni. Wieczorem znów dłużej niż zwykle się rolowałem by kolejnego dnia wstać wypoczętym. Kolejny trening to pierwsza przejażdżka na rowerze po 3 tygodniowej przerwie.