Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2011

Dystans całkowity:2425.00 km (w terenie 33.00 km; 1.36%)
Czas w ruchu:89:46
Średnia prędkość:26.64 km/h
Maksymalna prędkość:76.00 km/h
Suma podjazdów:13100 m
Suma kalorii:37752 kcal
Liczba aktywności:40
Średnio na aktywność:60.62 km i 2h 21m
Więcej statystyk

Po mieście

Środa, 29 czerwca 2011 Kategoria blisko domu
Km: 19.00 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 45.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 345kcal Podjazdy: 120m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Po sklepach rowerowych.

Po mieście

Wtorek, 28 czerwca 2011 Kategoria blisko domu
Km: 15.00 Km teren: 2.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 256kcal Podjazdy: 100m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Rozjazd.

Salmopol, Kubalonka i dziesiątka

Wtorek, 28 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 101.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:41 km/h: 27.42
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1767kcal Podjazdy: 1240m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Zameczek-Przełęcz Kubalonka-Kubalonka Osiedle-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wyjechałem po 7:30, źle zrobiłem że pojechałem w kierunku centrum bo był korek i przejazd przez miasto zajął duzo czasu. Za Bielskiem już ruch mniejszy i jedzie się lepiej. W Szczyrku znowu większy ruch i często musiałem hamować, na Salmopol jechało się dobrze, kilku rowerzystów wyprzedziłem, na szczycie zameldowałem się po 13minutach i 42 sekundach podjazdu, co uznałem a dobry wynik. Do Wisły zjechałem spokojnie, i coraz lepiej mi się zjeżdża, dużo samochodów jechało i nie chciałem szaleć. Następnie pojechałem na Zameczek, tutaj czas 0:09:48(2,4km) i 0:14:22(4,3km). Potem pojechałem jeszcze kawałek w stronę Istebnej ale przed Oleckimi zawróciłem i wróciłem na Kubalonkę i zacząłem zjazdy do Wisły, średnia zjazdu to 45km/h, coraz lepiej. Reszta trasy to dojazd do domu pod wiatr, ciężko się jechało i trochę zmęczony jestem. Pod domem brakowało mi jeszcze 1km do setki i dokręciłem. Tym wyjazdem przekroczyłem granicę 10000km w sezonie.
?13092567044714

Czechy

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 122.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:29 km/h: 27.21
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1777kcal Podjazdy: 970m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Simoradz-Dębowiec-Hażlach-Kończyce Wielkie-Kończyce Małe-Zebrzydowice-Jastrzębie Zdrój-Gołkowice-Skrbeńsko-Petrovice-Karvina-Stonava-Horna Sucha-Havirov-Terlicko-Cesky Tesin-Cieszyn-Ogrodzona-Międzyświeć-Skoczów0Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjechałem o 14:15. Trochę wiało dzisiaj i wybrałem się w takim kierunku by wracać z wiatrem i nie do końca to wyszło. Początkowo jechało się ciężko i parę razy myślałem by zawrócić jednak pojechałem dalej. Ruch na drogach spory. Kiedy wjechałem do Czech już fajnie się kręciło, najlepiej szły podjazdy. Przed Cieszynem złapał mnie kryzys, byłem głodny a nie miałem nic do jedzenia i jakoś dojechałem do domu. Jutro wybieram się na Salmopol i Zameczek.

Istebna

Niedziela, 26 czerwca 2011 Kategoria w grupie, Szosa, 100-200
Km: 147.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:13 km/h: 23.65
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2535kcal Podjazdy: 1980m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Olecki-Istebna-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Zameczek(6tempówek po 2min)-Wisła Malinka(6sprintow po ok.40s)-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bystra-Bielsko
Wyjechałem o 7:30. W planach miałem zaliczyć Ochodzitą w Koniakowie i ewentualnie Koczy Zamek. Pierwsze kilka kilometrów to rozgrzewka, rozkręciłem się dopiero w Ustroniu. Na Kubalonkę wjechałem w dobrym czasie:10:30. Potem pojechałem przez Olecki do Istebnej, fajna, wąska i prawie pusta droga z dobrym asfaltem. W Istebnej pojechałem do amfiteatru gdzie zlokalizowany był start 4 ostatniego etapu Mtb Trophy 2011. Chwilę tam postałem i pojechałem dalej, w okolicy gimnazjum spotkałem Piotrka Kurczyka, nawróciłem i już wspólnie jechaliśmy do Wisły. Na Kubalonkę wjechałem najwolniej jak umiałem:0:17:54. Z Kubalonki zjechaliśmy do Wisły i na rondzie skręciliśmy w prawo w kierunku Szczyrku ale w Nowej Oazie odbiliśmy na Zameczek. Piotrek planował trenować tempówki więc trenowaliśmy razem. Tempówkę zaczęliśmy przy Górnym Zamku a kończyliśmy mniej więcej trochę wyżej bramy, przed zakrętem w lewo. Na każdej tempówce jechałem na innym przełożeniu. Po ostatniej tempówce bardzo spokojnie zjechaliśmy do Wisły i skierowaliśmy się w kierunku Malinki. Zrobiliśmy 6 sprintów po ok.40sekund każdy. Potem spokojnie do skoczni i potem już normalnym tempem do ronda, nawrot i na Salmopol, wjechałem w 0:17:42. Tam pożegnałem się z Piotrkiem i każdy pojechał w swoją stronę, ostatnie kilometry jechało się bardzo ciężko.

Regeneracja

Sobota, 25 czerwca 2011 Kategoria blisko domu
Km: 17.00 Km teren: 1.00 Czas: 00:39 km/h: 26.15
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 254kcal Podjazdy: m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze

Równa setka

Piątek, 24 czerwca 2011 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 100.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:19 km/h: 30.15
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1421kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Bąków-Pawłowice-Studzionka-Poręba-Pszczyna-Łąka-Poręba-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko
Wyjazd o 8:00. Początkowo jechało się ciężko, wiał silny wiatr i pojechałem w kierunku Żor by wracać z wiatrem, w Pawłowicach odbiłem na Pszczynę i bylem zaskoczony nowym asfaltem w Studzionce. Dojechałem do Pszczyny i przejechałem się dookoła zbiornika w Łące i pojechałem do Bielska krajową 1, przy wjeździe do Bielska korek i brak dobrego pobocza i jechałem między autami, wracałem przez Mazańcowice, złapał mnie kryzys i wlekłem się aż do samego domu.

Dzień przygód

Środa, 22 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 180.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:11 km/h: 29.11
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2669kcal Podjazdy: 830m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Czechowice-Goczałkowice-Pszczyna-Jankowice-Studzienice-Kobiór-Wyry-Mikołów-Katowice-trening:Katowice-Mikołów-Łaziska Górne-Wyry(kapeć)-Mikołów-Katowice i powrót:Katowice-Mikołów-Wyry-Kobiór-Piasek-Pszczyna-Goczałkowice-Zabrzeg-Ligota-Międzyrzecze Górne-Bielsko(2 kapcie)
Wyjechałem dopiero o 15:20. Przez Bielsko jechało się ciężko, w jednym miejscu prawie wpadłem pod samochód który wymuszał na wszystkich pierwszeństwo. W Bielsku przyłączył się do mnie kolega i razem jechaliśmy w kierunku Katowic, wybrałem trasę bocznymi drogami i może było trochę dalej, jednak kolega nigdy nie jechał dwupasmówką i trochę się bał. Odcinek z Jankowic do Kobiora to po prostu tragedia. Jakoś daliśmy radę, tempo do Kobiora nie przekraczało 28km/h. Całą drogę kropiło. Za Kobiórem kolega zawrócił a ja przyspieszyłem i jechałem swoim tempem i średnia w Katowicach to 29km/h. Na miejscu zbiórki byłem o 17:50. Ruszyliśmy w składzie 27 osób o 18:05. Tempo z początku było spokojne, przed Mikołowem z peletonu zrobiły się grupki, najmocniejsza pojechała przodem a resztę złapały światła w Mikołowie. W Mikołowie koło kościoła czekaliśmy na osoby które robiły pętle. Za Mikołowem zaczęły się górki i zaraz znalazłem się w przodzie. niestety w Wyrach złapałem panę i musiałem zmieniać dętkę a grupa pojechała, kolega zaczekał ze mną i dał mi dętkę bo miałem tylko łatki. Po naprawie pojechaliśmy do Katowic, jakoś tak wyszło że trafiliśmy mimo że trzy razy źle skręciłem. O 20:05 byliśmy na mecie. Średnia po 50km wyszła prawie 30km/h. O 20:15 ruszyłem w powrotną drogę. Przed Mikołowem stanąłem na stacji po wodę. Uzupełniłem bidony, załączyłem tylną lampkę i w drogę. Do piasku jechałem cały czas 35km/h. W Piasku załączyłem przednią lampkę i jechałem do domu przez Zaporę w Goczałkowicach. Na zaporze bylem o 22:00. Przez Ligotę był problem przejechać, ciemno, dziury i rozpędzone samochody oślepiające strasznie. W Wapienicy 2km od domu wpadłem w wielką dziurę i złapałem dwa kapcie naraz i rozwaliłem tylną lampkę i wypadł guzik z licznika. Okazało się że, łożyska w sterach są uszkodzone. Ostatnie 2km przeszedłem spacerkiem. Sporo przygód było. W domu byłem o 23:10 a potem zaczęło lać. Za tydzień może znowu się wybiorę na tą ustawkę.

Deszcz

Wtorek, 21 czerwca 2011 Kategoria blisko domu
Km: 14.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:29 km/h: 28.97
Pr. maks.: 45.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 200kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze

Po mieście

Wtorek, 21 czerwca 2011 Kategoria 50-100, blisko domu, szkoła
Km: 57.00 Km teren: 3.00 Czas: 02:27 km/h: 23.27
Pr. maks.: 50.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 836kcal Podjazdy: 330m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum