Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2013

Dystans całkowity:1292.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:43:02
Średnia prędkość:28.49 km/h
Maksymalna prędkość:73.00 km/h
Suma podjazdów:14340 m
Maks. tętno maksymalne:197 (98 %)
Maks. tętno średnie:163 (81 %)
Suma kalorii:29773 kcal
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:64.60 km i 2h 31m
Więcej statystyk

Trening 62

Niedziela, 29 września 2013 Kategoria w grupie, Trening 2013, Szosa, Samotnie, 100-200
Km: 100.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:40 km/h: 27.27
Pr. maks.: 64.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2221kcal Podjazdy: 1000m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
/5190269

Trening 61

Sobota, 28 września 2013 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2013
Km: 51.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:53 km/h: 27.08
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1400kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
/5190269

Trening 60

Piątek, 27 września 2013 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2013
Km: 62.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:22 km/h: 26.20
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1629kcal Podjazdy: 900m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
/5190269

Trening 59

Środa, 25 września 2013 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2013
Km: 77.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:43 km/h: 28.34
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1821kcal Podjazdy: 630m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
/5190269

Rozjazd

Niedziela, 22 września 2013 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 24.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:57 km/h: 25.26
Pr. maks.: 51.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 450kcal Podjazdy: 200m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Velo Carpathica 2013

Niedziela, 22 września 2013 Kategoria 100-200, Maraton, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 126.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:48 km/h: 33.16
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 197197 ( 98%) HRavg 163( 81%)
Kalorie: 3562kcal Podjazdy: 2000m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni wyścig z cylku Road Maraton tradycyjnie odbywał się w Bieszczadach. Trzeci raz z rzędu miejscem startu były Ustrzyki Dolne. Trasa maratonu przebiegała przez malownicze tereny Bieszczad i okolic zalewu Solińskiego. Frekwencja nie zapowiadała się duża, ostatecznie nazbierały się 74 osoby. Pogoda także nie zapowiadała się dobra, ostatecznie nie była taka tragiczna. Dojazd w Bieszczady w tym roku był dużo lepszy niż w poprzednich latach, głównie ze względu na autostradę pod Tarnów która w zeszłym roku jeszcze była nieczynna, wyjazd w czwartek także sprawił, że ruch na drogach był mniejszy niż początkiem weekendu.
Start w tym roku miał znajdować sie przy pływalni "Delfin" w Ustrzykach Dolnych. Korzystając z okazji, w piątek wybrałem się na krótki objazd okolicy w celu rozruszania nogi przed wyścigiem. Noga o dziwo była mocna i świeża co nastrajało optymizmemem przed startem. Zrobiłem trochę ponad 30km i wróciłem na kwaterę.
W dzień startu obudziłem się po 6 i od razu poszedłem pod prysznic. Po dobrym i sytym śniadaniu poszedłem do biura po numer startowy. Przed budynkiem pływalni pełno samochodów, głównie od kolarzy. Spotkałem sporo znajomych z różnych drużyn. W Bieszczadach zwykle mało ludzi ponieważ większość uczestników innych imprez z cyklu RM ma tam daleko, jedynie drużyny walczące o punkty przyjeżdżają. Po powrocie z biura skończyłem przygotowywać bidony i przebrałem się w strój do jazdy. Ubrałem krótkie spodnie i nogawki, koszulkę i bluzę i czapeczkę pod kask, z pośpiechu zapomniałem o ochraniaczach na buty. O 8:20 wyjechałem na rozgrzewkę i o 9:05 ustawiłem się na starcie. Z mojej kategorii było 8 zawodników z czego dwóch mocarzy z WLKS Krakus. Wiedziałem, że o pudło bedzie ciężko lecz zamierzałem podjąć walkę.
O 9:10 nastąpił start, pierwsze kilometry prowadziły głównie w dół i przez miasto, tempo przekraczało 40km/h. Po skręcie na Ustrzyki Górne nastąpił start ostry. Tempo nie było jakioś szalono wysokie i przez wiele kilometrów jechaliśmy dużą grupą nieraz zajmując całą szerokość szosy co powodowało wielokrotnie niebezpieczne sytuacje, niejednokrotnie kierowcy dzwonili na policję. Trzymałem się bardziej prawej strony i środka peletonu. Podjazdy przed Ustrzykami Górnymi podzieliły trochę peleton ktory wciąż liczył około 50 osób. Do Ustrzyk Górnych dojechaliśmy ze średnią prędkością 35km/h. Na szcęście za Ustrzykami zaczęły się dwa najdłuższe podjazdy na trasie. Tam niestety ktoś jadący z przodu puścił koło i między mną a czołówką była około 100metrowa przerwa, szybko ją zniwelowałem tracąc trochę sił i na szczyt wjechałem w czołówce, na zjeździe trochę odstałem ale przy pomocy kilku mocniejszych zawodników dojechałem do czołówki i kolejny podjazd pokonałem w dobrym tempie bedąc w czołówce. Zjazd trochę niebezpieczny, grupa sie rozciągnęła, na szczęście ci co byli z przodu zwolnili i znowu się zjechaliśmy. Po tym zjeździe zostało około 30 kolarzy w czołówce. Około 80 kilometra był wypadek, samochod dachował i leżał w rowie, akcja ratownicza spowodowała, że nasza grupa musiała trochę zwolnić i przepuścić strażaków którzy przechodzili przez jezdnię. Kolejne kolometry prowadziły pagórkowatym terenem w kierunku Polańczyka, równym tempem dojechaliśmy do Polańczyka. Tam na podjeździe trochę odstałem i na zjździe znowu starciłem, nie byłem sam i przy pomocy dwócj zawodników znowu byłem w czołówce. Do Soliny dojechałem w tej grupce, podjazd przez osiedle rozciągnął grupę i potem znowu musiałem gonić, udało się i podjzad w Łobozewie zacząłem w czołówce, tempo poszło konkrtene i na szczycie byłem około 15 miejsca na czele drugiej grupki, niestety stromy szybki zjazd odciął mnie od tej grupy i kolejne kilometry pokonałem już samotnie. Próbowałem z początku gonić, byłem pewny, że z przodu są 3 osoby z mojej kategorii, po chwili stwierdziłem, że gonitwa jes bez sensu i ostatecznie jechałem swoim tempem. Podjazd do mety pojechałem w miarę dobrze i prawie dogoniłem jednego zawodnika. Finisz musiałem odpuścić ponieważ jakiś miejscowy kierowca jechał sobie 15km/h środkiem pasa i nie mogłem go minąć. Ostatecznie metę przejechałem jako 24 w OPEN i 3 w kategorii H(za zawodnikami z Krakusa). Trochę padało na trasie i było zimno.
Z wynku jestem bardzo zadowolony, sezon rozpocząlem bardzo źle a zakończylem miłym akcentem. Starta do pierwszego zawodnika to 2min i 20s, czyli nie tak dużo jak na 125km. Z wstępnych obliczeń sezon kończę na 8 miejscu w Generalce z 370pkt czyli wynik taki jak przed dwoma laty.
Wyjazd w Bieszczady oceniam na plus. Gdybym nie pojechał to w generalce spadłbym na 11 miejsce. Tym wyścigiem kończę sezon startowy, zastanawiam się jeszcze nad Czasówką 7777 w Gliwicach.

Rozgrzewka i rozjazd

Sobota, 21 września 2013
Km: 12.00 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Wprowadzenie- Velo Carpathica

Piątek, 20 września 2013 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 33.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:15 km/h: 26.40
Pr. maks.: 53.00 Temperatura: 10.0°C HRmax: 175175 ( 87%) HRavg 129( 64%)
Kalorie: 627kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Miasto

Czwartek, 19 września 2013
Km: 21.00 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 58

Środa, 18 września 2013 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, Trening 2013
Km: 49.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:52 km/h: 26.25
Pr. maks.: 51.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 191191 ( 95%) HRavg 138( 68%)
Kalorie: 977kcal Podjazdy: 600m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum