Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%) |
| Czas w ruchu: | 6556:08 |
| Średnia prędkość: | 26.42 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2024461 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3763302 kcal |
| Liczba aktywności: | 2724 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Trening
Środa, 7 marca 2012 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Trening 2012
| Km: | 33.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:31 | km/h: | 21.76 |
| Pr. maks.: | 49.00 | Temperatura: | 1.0°C | HRmax: | 136136 ( 68%) | HRavg | 166( 83%) |
| Kalorie: | 525kcal | Podjazdy: | 350m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Jazda po Bielsku, szukałem optymalnej trasy na przejazd przez Bielsko. Narazie nic ciekawego nie ma ale do maja zapewne trochę się zmieni.
Trening
Niedziela, 4 marca 2012 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 34.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:29 | km/h: | 22.92 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 3.0°C | HRmax: | 139139 ( 69%) | HRavg | 173( 86%) |
| Kalorie: | 525kcal | Podjazdy: | 240m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótka rundka na niedzielne popołudnie. Momentami jechałem trochę za mocno ale przednia przerzutka mi padła i miałem do dyspozycji tylko 46 z przodu.
Trening
Sobota, 3 marca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:15 | km/h: | 24.89 |
| Pr. maks.: | 50.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 136136 ( 68%) | HRavg | 179( 89%) |
| Kalorie: | 1024kcal | Podjazdy: | 220m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pogoda piękna, chęci są, można jechać. Miałem jechać szosą ale nie pojechałem i dobrze, tyle dziur w drogach że głowa boli. Fajnie się jechało, dopiero pod koniec na podjeździe przesadziłem i odcięło prąd. Dużo rowerzystów na drogach, na zaporze sporo ludzi. Cały czas wiał zimny wiatr północno-zachodni. W stronę Goczałkowic nie szło jechać szybciej niż 23km/h a do Bielska ciągłem cały czas 27km/h. Jutro trening w okolicach Bielska i Skoczowa.
#lat=49.82027&lng=18.98987&zoom=9&type=0
#lat=49.82027&lng=18.98987&zoom=9&type=0
Pierwszy raz
Sobota, 25 lutego 2012 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 26.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:10 | km/h: | 22.29 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 170170 ( 84%) | HRavg | 133( 66%) |
| Kalorie: | 498kcal | Podjazdy: | 140m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy wyjazd w sezonie, po dwóch miesiącach zimowych wreszcie udało się pokręcić na zewnątrz. Nie ryzykowałem jazdy szosówką i jechałem na MTB. Było ciężko, przez wiatr. Mam nadzieję że pogoda się utrzyma i będzie można kręcić.
Szkoła i miasto
Wtorek, 20 grudnia 2011 Kategoria Samotnie
| Km: | 17.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | -4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 344kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatnia trasa w tym sezonie
Sobota, 5 listopada 2011 Kategoria 100-200, Szosa, Samotnie
| Km: | 153.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:54 | km/h: | 25.93 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3033kcal | Podjazdy: | 1380m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj oficjalnie zakończyłem sezon. W miarę możliwości będę dojeżdżał do szkoły rowerem.
Dzisiejsza trasa miała inaczej wyglądać ale źle pojechałem i wyszło co wyszło.
Wyjechałem z domu o 8:15. Było chłodno 6 stopni ubrałem się stosownie do temperatury i pojechałem. Jechało się dobrze i nawet nie wiem kiedy znalazłem się w Cieszynie. Na wjeździe korek, zerwany asfalt i roboty drogowe, przedarłem się przez ten odcinek i dojechałem pok granicę, po drodze stałem na zamkniętym przejeździe kolejowym. O 9:30 wjechałem do Czech i kierowałem się w kierunku Frydka. W Czechach wiało mocniej niż u nas i jechało się ciężej. Podjazdy dały mi nieźle w kość i do Dobrej dojechałem mocno umordowany, skręciłem w kierunku Moravki i było jeszcze gorzej, miejscami jechałem mniej niż 20km/h. W końcu dojechałem do Prażma i skręciłem w prawo w kierunku Krasnej, potem powinienem skręcić w lewo ale oznaczenia wyprowadziły mnie w pole. Na trasie była Krasna ale zamist dojechać do podnóża Lysej Hory dojechałem do Frydlantu nad Ostrawicą. Tam zrobiłem krótki postój.Gdybym miał więcej czasu to bym wrócił a tak to pojechałem do Frydka i przez Ligotkę Kameralną dojechałem do Trzyńca. Z Trzyńca przez Ustroń i Skoczów dojechałem do Bielska. Jakieś 800metrów przed domem najechałem na kant wystającej studzienki kanalizacyjnej i rozwaliłem oponę i dętkę. Powietrze uciekało wolno i udało się dojechać do domu. Ostatni wyjazd i bardzo pechowy. O 14:45 byłem w domu, mocno zmęczony. Listopad to nie pora na wyjazdy rzędu 150km. W tym roku już na szosie nie będę jeździł. Podsumowanie sezonu zrobię tradycyjnie na koniec roku i przedstawię plany na przyszły sezon.
#lat=
49.60893&lng=18.64517&zoom=10&type=2
Dzisiejsza trasa miała inaczej wyglądać ale źle pojechałem i wyszło co wyszło.
Wyjechałem z domu o 8:15. Było chłodno 6 stopni ubrałem się stosownie do temperatury i pojechałem. Jechało się dobrze i nawet nie wiem kiedy znalazłem się w Cieszynie. Na wjeździe korek, zerwany asfalt i roboty drogowe, przedarłem się przez ten odcinek i dojechałem pok granicę, po drodze stałem na zamkniętym przejeździe kolejowym. O 9:30 wjechałem do Czech i kierowałem się w kierunku Frydka. W Czechach wiało mocniej niż u nas i jechało się ciężej. Podjazdy dały mi nieźle w kość i do Dobrej dojechałem mocno umordowany, skręciłem w kierunku Moravki i było jeszcze gorzej, miejscami jechałem mniej niż 20km/h. W końcu dojechałem do Prażma i skręciłem w prawo w kierunku Krasnej, potem powinienem skręcić w lewo ale oznaczenia wyprowadziły mnie w pole. Na trasie była Krasna ale zamist dojechać do podnóża Lysej Hory dojechałem do Frydlantu nad Ostrawicą. Tam zrobiłem krótki postój.Gdybym miał więcej czasu to bym wrócił a tak to pojechałem do Frydka i przez Ligotkę Kameralną dojechałem do Trzyńca. Z Trzyńca przez Ustroń i Skoczów dojechałem do Bielska. Jakieś 800metrów przed domem najechałem na kant wystającej studzienki kanalizacyjnej i rozwaliłem oponę i dętkę. Powietrze uciekało wolno i udało się dojechać do domu. Ostatni wyjazd i bardzo pechowy. O 14:45 byłem w domu, mocno zmęczony. Listopad to nie pora na wyjazdy rzędu 150km. W tym roku już na szosie nie będę jeździł. Podsumowanie sezonu zrobię tradycyjnie na koniec roku i przedstawię plany na przyszły sezon.
#lat=

Rynek w Frydlancie© Piotr92
Wisła
Wtorek, 1 listopada 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 67.00 | Km teren: | 33.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 22.84 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1196kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Początek listopada. Dzisiaj dla odmiany pojechałem na Treku terenem do Wisły. W sobotę kończę sezon, potem ewentualnie będę dojeżdżał tylko do szkoły
Czeskie pagóreczki
Poniedziałek, 31 października 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:34 | km/h: | 26.72 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2466kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
2xRównica
Niedziela, 30 października 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie
| Km: | 80.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 27.91 |
| Pr. maks.: | 74.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1545kcal | Podjazdy: | 1080m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótko
Niedziela, 23 października 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 42.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:36 | km/h: | 26.25 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 774kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Brenna-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Zimno, mgliście, ciężko się jechało, najwyższy czas kończyć ten sezon.
Zimno, mgliście, ciężko się jechało, najwyższy czas kończyć ten sezon.







