Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:183822.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%)
Czas w ruchu:6780:57
Średnia prędkość:26.88 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2044434 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3844166 kcal
Liczba aktywności:2695
Średnio na aktywność:68.21 km i 2h 32m
Więcej statystyk

Girona Trening Camp 1

Poniedziałek, 13 marca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Samotnie, Szosa, GIRONA TRENING CAMP 2023
Km: 64.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:41 km/h: 23.85
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: 160160 ( 82%) HRavg 132( 67%)
Kalorie: 1863kcal Podjazdy: 630m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Zaplanowany na szybko wyjazd do Girony stał się faktem. Tak się złożyło, że samolot z lotniska Balice w Krakowie odlatywał w poniedziałek przed 7 rano. Będąc w Krakowie już w sobotę zdecydowaliśmy się tam zostać do poniedziałku co wymagało spakowania bagaży już w piątek. Spakowanie roweru, odzieży kolarskiej i masy drobiazgów potrzebnych do poskręcania roweru zajęło mi sporo czasu. Oprócz kartonu z rowerem spakowaliśmy się do 2 małych walizek podróżnych i 2 plecaków biorąc tylko niezbędne ciuchy i rzeczy. Pogoda w Gironie miała być ładna, wiosenna więc zimowe buty i ubrania zostały w domu poza cieplejszymi kurtkami które jednak już w samolocie zostały zdjęte. Porównując lot do Girony z poprzednimi – do Mediolanu czy Alicante było znacznie spokojniej i mniej nerwowo. Szybko odprawiłem pakunek z rowerem a później już z górki. Oczywiście nie obyło się bez przygód na lotnisku a taką był mały wypadek z kawą która wylądowała na moich czystych, nowych, jasnych spodniach. Po jakiś 2 godzinach lotu mogliśmy się cieszyć hiszpańskim słońcem.
Po przylocie do Girony ja zająłem się skręcaniem roweru a Ania wyskoczyła na zakupy i szybko wyczarowała obiad. Po wspólnym posiłku pojechałem na rekonesans okolicy a żona poszła zwiedzać miasto. Od początku miałem problem z rowerem a dokładnie tylnym kołem, nie było ruszane od wyjazdu z domu i coś ewidentnie nie grało. Przez ponad 2 godziny jazdy nie byłem w stanie określić co nie gra. Jazda wcale nie była przyjemna więc awaryjny telefon od żony stał się pretekstem by wrócić szybciej do Girony. Po przejażdżce musiałem jeszcze zholować żonę której złamał się obcas w bucie, co za pech. Dokładnie musiałem wyczyścić górną rurę ramy by bezpiecznie ją przewieść 1500 metrów do apartamentu. Pierwszy dzień był pełen przygód ale wspólna kolacja była idealnym zwieńczeniem dnia.
GTC#1 - Rozruch | Ride | Strava

Trening 17

Piątek, 10 marca 2023 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2023, Zima, Zima 2023
Km: 55.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 30.00
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 152152 ( 77%) HRavg 129( 66%)
Kalorie: 1334kcal Podjazdy: 520m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze
Drugi szosowy wyjazd w tym tygodniu to już oznaka zbliżającej się wiosny i trwałej poprawy pogody. Trasa znowu pagórkowata pokonana w równym i trochę mocniejszym tempie. Ciężko się zmotywować do ćwiczeń podczas treningów, pogoda w końcówce jazdy już się pogorszyła a po powrocie już zaczęło padać. Za dwa dni pogoda nie będzie już mieć tak dużego wpływu na jakość treningów.
T#17 - Resztki pogody | Ride | Strava

Trening 16

Wtorek, 7 marca 2023 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2023, Zima, Zima 2023
Km: 54.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:51 km/h: 29.19
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 9.0°C HRmax: 155155 ( 79%) HRavg 135( 69%)
Kalorie: 1196kcal Podjazdy: 520m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze
Pogoda i czas pozwoliły na trening na zewnątrz. Z braku pomysłu pojechałem do Ustronia i spowrotem. Ostatnio znowu czuję ból w kolanach i po jeździe rowerem zawsze było lepiej więc po prawie 2 godzinach jazdy poczułem lekką ulgę ale jednorazowa sesja na rowerze nie wystarczy aby znowu cieszyć się pełnym komfortem.
T#16 - Rozruszanie kolan | Ride | Strava

Trening 15

Czwartek, 2 marca 2023 Kategoria 0-50, blisko domu, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Zima, Zima 2023
Km: 46.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:44 km/h: 26.54
Pr. maks.: 46.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: 160160 ( 82%) HRavg 125( 64%)
Kalorie: 714kcal Podjazdy: 670m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy wyjazd na szosie od Stycznia. Miałem do zrealizowania dosyć wymagający trening który łatwiej wykonać na trenażerze niż w plenerze ale powoli trzeba się przestawiać na to, że już wkrótce wszystkie treningi realizowane będą na zewnątrz. Sam trening poszedł dobrze, lekko przeszkadzał wiatr ale nie miało to wpływu na moc którą bez problemu udało się utrzymać. Po ponad 6 miesięcznej przerwie przewietrzyłem Cube, jazda na nim w dalszym ciągu jest przyjemna chociaż nie tak komfortowa jak na Basso.
T#15 - Wietrzenie szosy | Ride | Strava

Trening 13

Sobota, 25 lutego 2023 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, teren, Trening 2023
Km: 117.00 Km teren: 34.00 Czas: 04:56 km/h: 23.72
Pr. maks.: 41.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: 162162 ( 83%) HRavg 127( 65%)
Kalorie: 2051kcal Podjazdy: 250m Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni trening w okolicy Aalter. Miałem znacznie więcej czasu więc pojechałem dalej szukając jakiś podjazdów po drodze, nic takiego nie znalazłem, wszędzie równo i płasko. Jedynym plusem okazała się alternatywa w postaci drogi szutrowej wzdłuż głównej szosy którą przyjemnie się jechało do kolejnego lasu pełnego ścieżek co XC. Po kilku godzinach jazdy odezwały się plecy ale nie był to tak poważny problem abym musiał sięgać po przeciwbólowe czy skracać jazdę.
T#13 - Szukanie podjazdów | Ride | Strava

Trening 11

Czwartek, 23 lutego 2023 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: 74.00 Km teren: 5.00 Czas: 02:48 km/h: 26.43
Pr. maks.: 38.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: 152152 ( 77%) HRavg 127( 65%)
Kalorie: 1170kcal Podjazdy: 140m Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy zagraniczny wyjazd w tym roku. W przerwie od wykładów na temat nowoczesnych metod projektowania i wznoszenia konstrukcji żelbetowych wyjechałem zwiedzać okolice Aalter. Wokół tego belgijskiego miasta dominują tereny płaskie ale za to ze sporą ilością odcinków szutrowych i ścieżek terenowych. Na wypożyczonym, około 25 letnim rowerze nie czułem przyjemności z jazdy ale lepsze to niż nic.
T#11 - Zmiana klimatu | Ride | Strava

Trening 11

Niedziela, 8 stycznia 2023 Kategoria 100-200, B'Twin '23, Samotnie, Szosa, Trening 2023, Zima, Zima 2023
Km: 108.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:44 km/h: 28.93
Pr. maks.: 49.00 Temperatura: 3.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2825kcal Podjazdy: 740m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Długo wahałem się czy wyjeżdżać na trening szosowy czy jednak spędzić niedzielne przedpołudnie z żoną. Ania jednak dała mi zielone światło więc zdecydowałem się jechać. Zobowiązałem się wrócić około 13 na wspólny obiad więc czas miałem ograniczony. Nie miałem planu na trasę ale chciałem trzymać się raczej odcinków płaskich więc racjonalnym kierunkiem był Oświęcim. Minąłem wszelkie podjazdy po drodze ale szybko się przekonałem, że kilka kilometrów od Bielska panują dużo trudniejsze warunki do jazdy, drogi mokre i szron na trawnikach. Temperatura szybko spadła do 0 stopni i tak długo się utrzymywała, za Kaniowem miałem nawet chwilę zwątpienia i chciałem nawet skrócić trasę ale pojechałem dalej na Oświęcim. Po drodze dołączyłem się do trzech młodych zawodników jadących w podobnym kierunku, pojechaliśmy więc przez Grójec, Zaborze do Polanki Wielkiej a następnie zupełnie pustymi drogami do Nidka. Tam odłączyłem się i pojechałem w kierunku Kęt. Miałem jeszcze czas więc dołożyłem nieco kilometrów przez Jawiszowice i Bestwinę. W końcu już zaczynało brakować paliwa ale do domu było blisko a tam czekał już na mnie obiad i żona z którą spędziłem resztę dnia. Nieźle mnie ci juniorzy przeciągnęli, sporo pracy jeszcze mnie czeka na treningach aby złapać swój rytm ale mam na to dużo czasu.
T#11 - Całkiem przyjemna jazda | Ride | Strava

Trening 10

Środa, 4 stycznia 2023 Kategoria B'Twin '23, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: 72.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:38 km/h: 27.34
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: 166166 ( 85%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 1956kcal Podjazdy: 850m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni dzień lepszej pogody wykorzystałem na trening w zmiennym tempie. Przejazd przez Bielsko to oczywiście dramat, zatrzymały mnie wszystkie skrzyżowania na których znajduje się sygnalizacja świetlna a w dodatku kierowcy samochodów kilka razy wymusili na mnie pierwszeństwo zmuszając nawet w dwóch przypadkach to nagłej zmiany pasa ruchu, raz cudem uniknąłem zderzenia z innym samochodem. Ile razy mnie strąbiono to nie wiem, po kilkunastu jakie miały miejsce w ciągu pierwszych 40 minut jazdy przestałem na to zwracać uwagę. Następne skrzyżowania i przejazdy kolejowe na trasie również zatrzymywały mnie więc zrobienie dokładnego treningu graniczyło z cudem. Trzymałem się jednak wyznaczonego kierunku jazdy, za Żywcem swoje trzy grosze wtrącił już wiatr, jadąc po płaskim musiałem generować taką moc jaką zwykle mam na 3-4 % podjeździe aby w ogóle jechać jakimś sensownym tempem. Moje męki miały się wkrótce skończyć, dojechałem do Węgierskiej Górki i przez moment miałem sprzyjający wiatr. Im bliżej Bielska tym bardziej boczny i silniejszy w podmuchach wiatr, momentami gdy było spokojniej dało się normalnie jechać, na ogół walczyłem o utrzymanie na szosie co w dużym ruchu pojazdów i na kilku dziurawych odcinkach dróg było bardzo wymagające. Szybki przejazd przez Bielsko też był cały czas torpedowany przez samochody i pieszych. Starałem się jechać równo ale niewiele z tego wyszło. Inne treningi niż tlenowe i w bardziej wymagającym terenie niż płaski powoli mijają się z celem, utrzymanie w miarę stałej mocy i realizacja założeń treningowych jest coraz trudniejsza. Chyba wrócę do treningów na podjazdach pokonywanych kilka razy pod rząd gdzie utrzymanie równej mocy i kadencji jest możliwe. Może na wiosnę pogoda i sytuacja na drogach się unormuje bo to co teraz się dzieje skutecznie zniechęca do jazdy nawet mniej głównymi drogami poza miastem.
T#10 - Zwiany przez wiatr | Ride | Strava

Trening 9

Poniedziałek, 2 stycznia 2023 Kategoria Trening 2023, Tlen, Szosa, Samotnie, 100-200
Km: 113.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:55 km/h: 28.85
Pr. maks.: 58.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: 155155 ( 79%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 2900kcal Podjazdy: 570m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Idąc za ciosem wyjechałem na kolejny trening tlenowy. Planowałem jakieś 3,5 godziny w terenie płaskim więc ruszyłem na Goczałkowice. Dzisiaj już wziąłem treningowy rower z błotnikami, z zapowiadanych 10 stopni na razie nic nie było, im bliżej Goczałkowic tym temperatura niższa, od 8 w Bielsku do 4 w okolicy zapory. Za Goczałkowicami drogi mokre ale robiło się coraz cieplej, zdecydowałem się minąć Pszczynę i dzięki temu na lokalnych dróżkach miałem szosę tylko dla siebie, nawet na głównych ruch był niewielki. Później kilka niespodzianek w postaci zerwanego asfaltu w Bojszowach czy zamkniętej drogi w Bieruniu. Udało się jednak wolno przejechać te odcinki, przy okazji zaliczyłem kilka nowych dróg. Zapasy jedzenia okazały się zbyt małe więc zatrzymałem się w stałym punkcie w Oświęcimiu skąd już prosto do domu. Pogoda na koniec zrobiła się ładna ale nie samym rowerem żyje człowiek i nie wydłużałem specjalnie jazdy mimo, że do 4 godzin netto brakło mi jakieś 5 minut. Nie chcę stać się niewolnikiem statystyk więc nie dokręcałem tych brakujących minut. Jutro też jest dzień.
T#8 - Po płaskim | Ride | Strava

Trening 8

Niedziela, 1 stycznia 2023 Kategoria Zima 2023, Zima, Trening 2023, Szosa, Samotnie, Góry, 100-200
Km: 103.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:49 km/h: 26.99
Pr. maks.: 59.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: 169169 ( 86%) HRavg 139( 71%)
Kalorie: 2638kcal Podjazdy: 1210m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Nowy rok przywitany z przytupem. Mimo, niewyspania i ogólnej słabości już pierwszego dnia roku wpadła pierwsza 100 w sezonie i pierwsze góry w roku. Nigdy nie byłem w górach na szosie w styczniu, uważałem, że jest to szaleństwo. Pogoda jest ostatnio bardzo dynamiczna, jeszcze 2 tygodnie temu termometry pokazywały -13 stopni i było dobre 30 centymetrów śniegu a Nowy Rok przywitany temperaturą ponad 15 stopni. W rzeczywistości jazda była świetnym treningiem mentalnym, połowę trasy biłem się z myślami, zawrócić czy nie. Później już nie miałem wyjścia. Bardzo pozytywny początek roku, w najbliższych dniach będę miał sporo czasu wolnego więc jak pogoda pozwoli to wpadnie jeszcze kilka ciekawych tras.T#8 - Szczęśliwego Nowego Roku | Ride | Strava

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum