Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100

Dystans całkowity:96036.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.78%)
Czas w ruchu:3524:10
Średnia prędkość:26.63 km/h
Maksymalna prędkość:92.00 km/h
Suma podjazdów:1040163 m
Maks. tętno maksymalne:202 (103 %)
Maks. tętno średnie:179 (89 %)
Suma kalorii:2006710 kcal
Liczba aktywności:1405
Średnio na aktywność:68.35 km i 2h 33m
Więcej statystyk

Rozgrzewka i rozjazd

Niedziela, 2 lipca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa
Km: 59.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:32 km/h: 23.29
Pr. maks.: 58.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: 164164 ( 84%) HRavg 128( 65%)
Kalorie: 1075kcal Podjazdy: 750m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Przed zawodami pokręciłem trochę po okolicy i przepaliłem nogą na kilku powtórzeniach a po zawodach wróciłem do domu, kilku minut mi zabrakło aby wrócić suchym ale rower od razu wyczyściłem a ciuchy wylądowały w pralce.
Rozgrzewka | Ride | Strava
R#11 - W kierunku deszczu | Ride | Strava

Trening 55

Piątek, 30 czerwca 2023 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Basso '23, Szosa, Tlen, Trening 2023
Km: 53.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:42 km/h: 31.18
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: HRavg 136( 69%)
Kalorie: 1295kcal Podjazdy: 480m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Po kolejnym wymagającym dniu w pracy ruszyłem w luźnym tempie do Brennej, dobrze znaną trasą przez Skoczów. Powrót już tradycyjnie przez Górki i na Grodziec. Noga zmęczona po ostatnich treningach i ciągłej pracy, nie podawała najlepiej.
T#54 - Lekko po pracy | Ride | Strava

Trening 52

Poniedziałek, 26 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Góry, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2023
Km: 69.00 Km teren: 1.00 Czas: 02:30 km/h: 27.60
Pr. maks.: 78.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: 160160 ( 82%) HRavg 130( 66%)
Kalorie: 1792kcal Podjazdy: 1000m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Po 10 godzinach pracy wybrałem się sprawdzić jak postępują prace na odcinku Międzybrodzie – Żywiec. Jechało się ciężko, Przegibek wydawał się trudniejszy niż zwykle ale spokojnie dałem radę. Zjazd niezły technicznie i szybki co w ostatnim czasie nie było normą. Jadąc wzdłuż jezior na jednym z uskoków jezdni wypadł mi bidon i wylądował w wodzie. Nie było szans go odzyskać więc jechałem dalej. Wahadeł po drodze sporo i masa czasu stracona. Nie było warto jechać tą drogą ale po raz kolejny musiałem się sam o tym przekonać.
T#51 - Bidon w jeziorze | Ride | Strava

Trening 50

Wtorek, 20 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Ćwiczenia, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: 90.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:07 km/h: 28.88
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 27.0°C HRmax: 183183 ( 93%) HRavg 139( 71%)
Kalorie: 2229kcal Podjazdy: 1330m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Miasto 24

Poniedziałek, 19 czerwca 2023 Kategoria 50-100, blisko domu, Cube '23, Miasto
Km: 58.00 Km teren: 4.00 Czas: 02:21 km/h: 24.68
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 26.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1690kcal Podjazdy: 560m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 46

Sobota, 10 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: 77.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:35 km/h: 29.81
Pr. maks.: 73.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: 181181 ( 92%) HRavg 140( 71%)
Kalorie: 2067kcal Podjazdy: 1070m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Konkretny trening na pagórkowatej trasie. Ewidentnie brakuje mnie podczas wysiłków w 5-7 strefie więc trzeba zacząć trenować więcej w tych strefach. Większość podjazdów na trasie właśnie jechałem w 6 strefie mocy. Do Cieszyna zaliczyłem 5 takich skoków na podjazdach i na powrocie kolejne 5. Noga podawała całkiem nieźle z czego mogę być zadowolony bo nie jest to ostatnio norma.
T#44 - Sobotnie pagórki | Ride | Strava

Trening 44

Wtorek, 6 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Cube '23, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2023
Km: 59.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:53 km/h: 31.33
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: 151151 ( 77%) HRavg 131( 67%)
Kalorie: 1150kcal Podjazdy: 500m Sprzęt: Litening C:62 Pro Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy trening po niedzielnej glebie. Organizm znowu stawia opór, ręka boli i jest opuchnięta. Da się jeździć ale to nic przyjemnego. Wybierając łatwą trasę udało się ją w bezwietrznych warunkach pokonać całkiem szybko. To na razie nic nie znaczy. Zachowanie organizmu zobaczę dopiero na podjazdach.
T#42 - Lekko po upadku | Ride | Strava

Miasto 22

Poniedziałek, 5 czerwca 2023 Kategoria 50-100, blisko domu, Miasto, ROMET '23
Km: 26.00 Km teren: 2.00 Czas: 01:09 km/h: 22.61
Pr. maks.: 51.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 729kcal Podjazdy: 250m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 43

Niedziela, 4 czerwca 2023 Kategoria 50-100, ROMET '23, Samotnie, teren, Trening 2023
Km: 57.00 Km teren: 44.00 Czas: 04:02 km/h: 14.13
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg 142( 72%)
Kalorie: 2053kcal Podjazdy: 2250m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze
Jeden z najlepszych treningów MTB jakie pamiętam. Trudna, epicka, widokowa trasa i dobre tempo pod górę. Niemal wszystkie zjazdy pokonałem w siodle, szczególnie odcinek od Malinowskie Skały do Przełęczy Salmopolskiej na długo zapadnie mi w pamięć. Na podjeździe pod Klimczok miałem słabsze momenty i dwa razy musiałem zejść z roweru, jeszcze nie ten czas aby wszystkie odcinki pokonywać w siodle. Podjazd na Skrzyczne był dla mnie niewiadomą, droga ciekawie wyglądała na mapie i podobnie w rzeczywistości. Po asfaltowym początku i nieco kamienistym skrócie wjechałem na szeroką, szutrową drogę która zaprowadziła mnie na szczyt. Jeden moment był zbyt trudny, blisko 30 % nachylenia i brakowało sił aby przepchać ten odcinek więc znowu z buta. Bardzo techniczny odcinek do przełęczy Salmopolskiej pokonałem jak najlepiej potrafiłem. Później już złapał mnie kryzys, pojawił się ból kolan i bardzo cierpiałem na podjeździe pod Błatnią. Po wdrapaniu się na szczyt w końcu zapłaciłem za wielką cierpliwość w kierunku pieszych przez których już kilka razy ratowałem się przed upadkiem. Tym razem jednak nie było ratunku, na początku zjazdu przeleciałem przez kierownicę i uderzyłem mocno lewą stroną ciała. Obok szło kilku turystów i żaden nie zareagował. Szybko się pozbierałem, rower cały, kilka szlifów na ciele i okropny ból lewej ręki. Zjechałem więc najkrótszą drogą do domu i zacząłem szacowanie strat. Poza zerwaną torebką stawową w lewej dłoni i opuchliźnie nic mnie nie boli więc za kilka dni powinienem wrócić do siebie. Póki co jazda po wertepach odpada. Nie żałuję jednak. Że pojechałem na MTB, taki upadek na szosie mógłby być znacznie poważniejszy w skutkach, w weekendy lepiej nie puszczać się na popularne szlaki, prawa dłoń boli mnie od używania dzwonka a gardło mam zdarte od ciągłego zwracania uwagi pieszym aby zrobili chociaż odrobinę miejsca na rower na szlaku. Upadki są częścią kolarstwa, ten wyglądał bardzo poważnie ale nie okazał się zbyt groźny w skutkach.
T#41 - MTB z przygodami | Ride | Strava

Trening 42

Czwartek, 1 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: 78.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:45 km/h: 28.36
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: HRavg 131( 67%)
Kalorie: 2047kcal Podjazdy: 1010m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze
Po pracy wybrałem się na tradycyjną rundę przez Salmopol. Już przez Bielsko nie dało się przejechać, zwykle po 20 minutach byłem już na drugim końcu miasta a tym razem dojechałem tam prawie po 30 minutach. Sporo straciłem także na dojeździe do Szczyrku. Sam podjazd na Salmopol pod wiatr szedł zgodnie z oczekiwaniami bardzo topornie. Wjechałem jednak w równym tempie na Biały Krzyż. Zjazd pod względem techniki był bardzo dobry, brakowało odrobinę szybkości na prostych ale i nad tym da się popracować. Wyszedł najlepszy czas zjazdu więc mogę z tego elementu być zadowolonym. Jadąc przez Wisłę brakło mi picia w bidonach ale zatrzymałem się dopiero w Ustroniu. Po postoju noga nie kręciła już tak dobrze ale przy delikatnej pomocy wiatru jakoś doczołgałem się do domu. Po każdej niemal jeździe mam odczucie, że jeżdżę po prostu słabo. Nie mając zdrowia ciężko czerpać przyjemność z walki z bólem i niewydolnością organizmu.
T#40 - Na granicy bezpieczeństwa | Ride | Strava

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 15170 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 17496 km
Evo 2 10004 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum