Środa, 17 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:20 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
24.0°C |
HRmax: |
152152 ( 77%) |
HRavg |
130( 66%) |
| Kalorie: |
914kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dopiero wieczorem znalazłem nieco czasu na trening. Miałem kręcić tylko godzinę na trenażerze ale tak się złożyło, że skończyłem dopiero po 80 minutach. Jak to ostatnio bywa nie czułem się najlepiej ale najpierw musi być ciężko aby potem było lżej. Przed treningiem zapomniałem podłączyć wiatrak więc w końcówce już się gotowałem.
Poniedziałek, 15 listopada 2021 Kategoria Miasto
| Km: |
56.00 |
Km teren: |
4.00 |
Czas: |
02:32 |
km/h: |
22.11 |
| Pr. maks.: |
49.00 |
Temperatura: |
4.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
1568kcal |
Podjazdy: |
500m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Poniedziałek, 15 listopada 2021 Kategoria Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:02 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
23.0°C |
HRmax: |
123123 ( 63%) |
HRavg |
90( 46%) |
| Kalorie: |
255kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Przy poniedziałku jak to ostatnio bywa zafundowałem sobie kolejny trening ogólnorozwojowy z naciskiem na odpowiednia rozgrzewkę oraz jakość i poprawność wykonania wszystkich ćwiczeń jakie miałem zaplanowane. Po słabym weekendzie było nico lepiej ale nie na tyle aby myśleć o większej intensywności ćwiczeń.
Niedziela, 14 listopada 2021 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
|
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
|
Drugi tydzień listopada znowu przyniósł trochę problemów i nieco musiałem zmodyfikować założenia treningowe. Na tym etapie jest to ważne ponieważ mam duże braki w podstawach i każdy trening ogólnorozwojowy jest jak najbardziej potrzebny. Mimo tego, że jest cos ze mną nie tak w porównaniu do tego co było kilka lat temu jestem w stanie na wysokim poziomie trenować i przede wszystkim nie mam problemów z adaptacją do obciążeń treningowych. Na razie nie było żadnych nowych ćwiczeń ale takie pojawią się już w najbliższym tygodniu i ciekaw jestem jak organizm na nie zareaguje.
Niedziela, 14 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
02:00 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
21.0°C |
HRmax: |
160160 ( 82%) |
HRavg |
142( 72%) |
| Kalorie: |
1252kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Po dniu w którym jedyną aktywnością były powolne spacery między łóżkiem a łazienką czułem się już dużo lepiej. Kolejny dzień wycięty z życia nie robi na mnie wrażenia po tym co działo się przez ostatni rok. Oczywiście nie było mowy o dobrej dyspozycji i bardzo męczyłem się podczas treningu na trenażerze. Skupiłem się na utrzymywaniu założonej kadencji i mocy ale mi to nie wyszło. Jechałem albo za lekko, albo za mocno, za twardo lub za miękko i na kosmicznie wysokim tętnie. Wytrzymałem jednak dwie godziny zaliczając dosyć długą trasę na Zwift. Po treningu wcale nie czułem się lepiej i zmęczenie było odczuwalne nawet kilka godzin później a obciążenie wcale wysokie nie było. Na tym etapie każdy słabszy dzień przynosi za sobą konsekwencje odczuwalne nawet kilka dni później. Muszę słuchać własnego organizmu który chyba jeszcze nie jest gotowy na pracę na pełnych obrotach. Ledwie 13 miesięcy temu sądziłem, że mam silny i odporny organizm, po ostatnich miesiącach w których zdrowie szwankowało już tak nie uważam. Zachorować na Covid może każdy, z różnymi objawami i konsekwencjami. Gdyby tej całej epidemii nie było mógłbym szukać przyczyn słabej dyspozycji zdrowotnej i braku odporności na infekcje. W obecnej sytuacji wszystkie problemy i skutki jakie przyniosły układają się w logiczną całość.
Piątek, 12 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:54 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
22.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
488kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Po treningu siłowym drugie podejście do aplikacji Bkool, tym razem wybrałem od razu łatwą trasę bez dużych nachyleń terenu. Trenażer tym razem lepiej symulował nachylenia, tylko momentami miałem problem z utrzymaniem kadencji czy mocy, większość czasu kręciłem na dużej tarczy co pozwoliło zachować pewien wachlarz przełożeń. Blisko godzinna sesja na trenażerze nie była dobrym pomysłem, mimo tego, że kręciłem cały czas na luzie w 1 strefie.
Piątek, 12 listopada 2021 Kategoria Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
22.0°C |
HRmax: |
118118 ( 60%) |
HRavg |
84( 43%) |
| Kalorie: |
214kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Przed kolejnym treningiem ogólnorozwojowym nie czułem się najlepiej. Zrobiłem jednak zaplanowaną rozgrzewkę i wykonałem wszystkie ćwiczenia. Nie mogę być jednak zadowolony z ich jakości. Brak dobrego samopoczucia nie może przełożyć się na niezły jakościowo trening.
Czwartek, 11 listopada 2021 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, teren
| Km: |
51.00 |
Km teren: |
28.00 |
Czas: |
02:21 |
km/h: |
21.70 |
| Pr. maks.: |
51.00 |
Temperatura: |
10.0°C |
HRmax: |
150150 ( 76%) |
HRavg |
122( 62%) |
| Kalorie: |
1120kcal |
Podjazdy: |
440m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dzień wolny od pracy wykorzystałem na dłuższą przejażdżkę na rowerze MTB. Nie miałem specjalnego planu na trasę ale już w trakcie stwierdziłem, że warto przejechać się do Ustronia bocznymi drogami. Po drodze oczywiście dołożyłem kilka technicznych odcinków, wiele z nich przejechałem bez problemu i całkiem dynamicznie ale pojawiło się kilka na których miałem problemy, np. z ominięciem pieszych. Na asfaltowym odcinku od Górek do Ustronia spotkałem wielu rowerzystów w różnym wieku, około 80 % z nich jechało na rowerach ze wspomaganiem, nawet nastolatkowie. Na ścieżce wzdłuż Wisły więcej było pieszych i często używałem dzwonka ale nie musiałem specjalnie zwalniać. Dwa miejsca okazały się nieprzejezdne więc zmuszony byłem zejść z roweru. Niecałą godzinę zajął mi spokojny dojazd do Ustronia gdzie nad Wisłą zatrzymałem się na gorącą kawę. Dobrze mi zrobiła i nabrałem sił na powrót do domu. Wydłużyłem sobie nieco drogę zahaczając o Skoczów, po drodze sprawdziłem kilka nowych asfaltowych odcinków nadrzecznej ścieżki, po drodze mijając sporo rowerów elektrycznych i żadnego zwykłego. Nie byłbym sobą gdybym specjalnie nie utrudnił sobie trasy, taki manewr zastosowałem w Górkach jadąc terenem na Bucze, w pewnym momencie koleiny od traktora były tak duże i nierówne, że musiałem zejść z roweru. Spacer miał może 50 metrów i znów jechałem, na tym skończył się terenowy odcinek trasy i dalej ciąłem asfaltami i możliwie bocznymi drogami. Powoli zapadał zmrok i bałem się, że baterie w lampkach się rozładują jak zwiększę ich moc więc po 50 kilometrach zjechałem do domu. Jechało się bardzo przyjemnie i bez żadnych problemów z plecami czy drętwiejącymi dłońmi co ostatnio się kilka razy zdarzyło. Następnym razem już tak przyjemnie nie będzie, pewnie długo na termometrze nie będzie więcej niż 10 stopni a dla mnie chłód jest zawsze utrudnieniem i bardzo nie lubię jeździć w zimnie.
Środa, 10 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:30 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
23.0°C |
HRmax: |
161161 ( 82%) |
HRavg |
127( 65%) |
| Kalorie: |
885kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Pierwszy trening z dużym obciążeniem. Tym razem skorzystałem ze sprawdzonego już Zwifta. Niestety znowu coś było nie tak, tym razem wina leżała po stronie Internetu i po 20 minutach Zwift się zawiesił. Nie zastanawiałem się więc dłużej i odpaliłem aplikację na telefonie, dokończyłem trening już bez żadnych przeszkód. Trening nie był ani skomplikowany ani wymagający, polegał na trzymaniu wysokiej kadencji i przyśpieszeniach co jakiś czas, ciężko było utrzymywać założoną moc na sprintach ale zazwyczaj było to zbyt dużo Watów. Nie miałem problemów z kadencją, bez problemu z poziomu 90 - 100 rozkręcałem korby nawet do 140 więc nie ma powodów do narzekań. Taki trening zwykle w grudniu stanowił dla mnie problem a tutaj poszedł gładko jak po sznurku, chyba zbyt nisko ustawiłem sobie poprzeczkę ale lepiej zacząć zbyt spokojnie niż za mocno i przetrenować się już w styczniu.
Wtorek, 9 listopada 2021 Kategoria Miasto
| Km: |
27.00 |
Km teren: |
2.00 |
Czas: |
01:17 |
km/h: |
21.04 |
| Pr. maks.: |
39.00 |
Temperatura: |
3.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
786kcal |
Podjazdy: |
270m |
Sprzęt: Hercules |
Aktywność: Jazda na rowerze
|