Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:176787.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.87%)
Czas w ruchu:6593:22
Średnia prędkość:26.43 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2037901 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3790633 kcal
Liczba aktywności:2741
Średnio na aktywność:64.50 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Trening 51

Wtorek, 29 maja 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2018
Km: 49.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:48 km/h: 27.22
Pr. maks.: 46.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: 184184 ( 94%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 1167kcal Podjazdy: 660m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 50

Niedziela, 27 maja 2018 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2018
Km: 68.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:32 km/h: 26.84
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: 185185 ( 94%) HRavg 127( 65%)
Kalorie: 1587kcal Podjazdy: 830m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze
Rano czułem się o wiele lepiej niż po ostatnim wyścigu i mógłbym spokojnie dzisiaj wystartować w zawodach bez obaw o słabszą dyspozycję. Wstałem dosyć późno i o długiej trasie nie było mowy, postanowiłem pojechać spokojnie do Ustronia i wrócić. Kierunek ten nie był do końca przemyślany bo powrót miał być walką z wiatrem. Na drogach sporo samochodów a szczególnie na drodze Skoczów-Wisła. Jadąc w dużym ruchu nie myślałem o skręcie w lewo z głównej drogi i dojechałem do skrzyżowania przed Czantorią. Do tego momentu jechałem cały czas z wiatrem w plecy. Po skręcie w lewo podjąłem nieplanowaną decyzję o wjeździe na Równicę. Wjechać miałem spokojnie i początek tak wyglądał, z czasem noga się rozkręciła i tempo stopniowo rosło. Cały czas miałem rezerwy i szybsza jazda była możliwa. Po drodze wyprzedziłem kilka osób, przeczuwając już dobry czas dalej podkręcałem tempo. Na około kilometr do szczytu minąłem zjeżdżającego już Darka i mknąłem dalej do góry. Ostatnie 300-400 metrów pojechałem już bardzo mocno, na finisz to było za słabo ale dużo mocniej niż dotychczasową część podjazdu. Na początku byłem przekonany, że jadę na czas 19-20 minut a wyszło sporo lepiej. Czas 17:32 przy zachowaniu rezerwy jest bardzo dobry. Jakby dzisiaj była czasówka to podobny lub nawet lepszy czas byłbym w stanie uzyskać z dojazdem do mety przy schronisku. Po podjeździe myślałem o zimnej Coli, jak zobaczyłem ile samochodów i ludzi jest na Równicy to skapitulowałem i zacząłem zjeżdżać. Zjazd mógł być szybki, ale sporo samochodów i innych przeszkód skutecznie mnie spowolniło. Na Colę zatrzymałem się w sklepie, uzupełniając przy okazji bidony. Do domu wróciłem już spokojnym tempem podziwiając widoki i czerpiąc przyjemność z jazdy.

Rozgrzewka i Rozjazd

Sobota, 26 maja 2018 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 14.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:30 km/h: 28.00
Pr. maks.: 70.00 Temperatura: 26.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 270kcal Podjazdy: 60m Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 49

Wtorek, 22 maja 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 38.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:51 km/h: 20.54
Pr. maks.: 53.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: 178178 ( 91%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 1137kcal Podjazdy: 1000m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 48

Poniedziałek, 21 maja 2018 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2018
Km: 62.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:36 km/h: 23.85
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 175175 ( 89%) HRavg 132( 67%)
Kalorie: 1607kcal Podjazdy: 1340m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Rozjazd

Niedziela, 20 maja 2018 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 43.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 23.45
Pr. maks.: 56.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 133133 ( 68%) HRavg 105( 53%)
Kalorie: 798kcal Podjazdy: 290m Aktywność: Jazda na rowerze

Miasto 10

Niedziela, 20 maja 2018 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie
Km: 65.00 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1290kcal Podjazdy: 1000m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Rozgrzewka

Sobota, 19 maja 2018 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 5.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:15 km/h: 20.00
Pr. maks.: 42.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: 167167 ( 85%) HRavg 134( 68%)
Kalorie: 90kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Gatta Prestige Race 2018 - Porażka na całej linii

Sobota, 19 maja 2018 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2018, Wyścig
Km: 119.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:21 km/h: 35.52
Pr. maks.: 58.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 175175 ( 89%) HRavg 159( 81%)
Kalorie: 3082kcal Podjazdy: 520m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Bardzo pechowy dzień, myślałem, że na ostatnich wyścigach wyczerpałem limit pecha na cały sezon a nawet kilka do przodu. Po dobrej rozgrzewce i sprawdzeniu sprzętu ustawiłem się na starcie i byłem dobrej myśli. W sektorze nie było nas dużo, maksymalnie 50 osób i zapowiadało się solidne ściganie, na rozgrzewce czułem się dobrze i miałem spore szanse przejechać cały wyścig w peletonie. Ruszyliśmy z około minutowym opóźnieniem i przez pierwsze 500 metrów nic się nie działo. Przed rondem nagle poczułem, że blokuje mi łańcuch i dobrze, że zdążyłem się zatrzymać. Okazało się, że bębenek popuścił, nie wiem jak to się mogło stać, koła są po serwisie, bębenek jest nowy i poluzować się to nie mogło. Z takim kołem nie mogłem jechać dalej i w głowie miałem już jedną myśl, rezygnacja. Po chwili jednak wziąłem się w garść i zacząłem myśleć, co zrobić by jechać dalej. Szukałem jakiejś pomocy technicznej, nie znalazłem. Na innych wyścigach był wóz techniczny z zapasowymi kołami i zestawem narzędzi, tutaj go zabrakło. Błąkałem się po okolicy startu dosyć długo, gdy byłem już zupełnie bezradny zjawił się niezawodny Mirek i oddał mi swoje koło. Miał jakiś defekt i nie mógł jechać dalej, poświęcił się dla mnie i wtedy już nie miałem wyjścia, musiałem podjąć walkę z trasą.
Ruszyłem ponad 30 minut później niż powinienem, już po kilometrze kierujący ruchem skierował mnie w lewo a miałem jechać prosto. Kolejne dziesięć minut w plecy, później mnie przeprosił ale i to mi w niczym nie pomogło i dalej mnie znowu źle skierowano. Zorientowałem się, że źle pojechałem i pozwolono mi jechać dalej. Miałem przed sobą 3-4 osobową ucieczkę z grupy M40/M50. Samotnie nie byłem w stanie ich dogonić i po szybszym odcinku wjechałem na fragment z wiatrem w twarz. Już po chwili dogoniła mnie duża grupa, już na dzień dobry kilka obelg, że mam ustąpić miejsca, zjechać z trasy, itp. Nie było to sportowe zachowanie, co prawda złapałem się z tyłu tej grupy, ale nie pchałem się do przodu bo wiem, że nie byłbym tam mile widziany. Tempo było różne, przy przyśpieszeniach łańcuch przeskakiwał na kasecie i traciłem kilka metrów, kilka razy udało się utrzymać w grupie ale w pewnym momencie brakło i straciłem tyle, że już nie dogoniłem grupy. Te 20 kilometrów było jedynymi na których mogłem jechać osłoniętym od wiatru, pozostałe 100 byłem narażony na działanie wiatru. Musiałem lekko odpuścić, miałem jeszcze sporo do przejechania a nogi nie chciały kręcić tak jak powinny. Po przejechaniu prawie 2 rund zwolniłem przy punkcie kontrolnym i upewniłem się, że mogę przejechać jeszcze regulaminowe 2 rundy, zapewniono mnie, że będę klasyfikowany a to było dla mnie najważniejsze, liczyły się punkty dla Drużyny a tych mogłem zdobyć dużo, bo frekwencja w mojej kategorii wiekowej nie była duża. Jechałem cały czas z myślą o bezpiecznym dojechaniu do mety. Tempo było coraz słabsze, nogi już nie chciały kręcić, ale starałem się jak najszybciej dotrzeć do mety. Na trzeciej rundzie jeszcze doganiałem zawodników, czwartą już przejechałem samotnie, wielokrotnie się zatrzymując, jechałem w otwartym ruchu a kierowcy nie byli zbyt wyrozumiali i kilka razy musiałem hamować i ustępować pierwszeństwa pomimo jazdy główną drogą z pierwszeństwem. W końcu przejechałem ostatni punkt kontrolny i do mety zostało niecałe 5 kilometrów. Pojechałem już ile mogłem i minąłem linię mety. Od razu poszedłem do Obsługi Mety zorientować się czy będę klasyfikowany, zapewniono mnie, że tak i byłem zadowolony, że mój upór, wysiłek i siły włożone w jazdę nie poszły na marnę. Nie po to jechałem spory kawałek Polski by odpuścić po 2 minutach wyścigu.
Kiedy zobaczyłem wyniki to się załamałem dosłownie, wszystkie zapewnienia Sędziów okazały się tylko słowami, jakbym wiedział, że tak będzie to bym to olał i nie męczył się ponad trzy godziny. Jak dla mnie to nie był wyścig dla amatorów, wyścig zaliczany do cyklu Road Maraton powinien mieć zasady takie jak obowiązują na innych wyścigach Road Maraton a nie typowe dla wyścigów Masters.
Ja wiem, że większość osób uważa mnie za mięczaka, cieniasa, osobę która nie ma pojęcia o kolarstwie i jeździ na rowerze tylko przez przypadek. Ja mam to w nosie, ale jadąc na wyścig „amatorski” chcę być traktowany jak amator a wszystko idzie nie w tą stronę co powinno. Niedługo za odpadnięcie z peletonu zaczną wyrzucać zawodników z trasy i peletonu a w tych zawodach powinno bardziej chodzić o zabawę i promocję kolarstwa a tutaj liczy się tylko ściganie. Ja nie czułem żadnej przyjemności z jazdy podczas tego wyścigu i gdyby nie zależało mi na Klasyfikacji Drużynowej to nie chciałbym za wszelką cenę ukończyć wyścigu. Czuję się rozczarowany postawą sędziów i zostałem przez nich oszukany. Po co zapewniano mnie, że będę klasyfikowany jak w rzeczywistości w wynikach mam DNF. Numer startowy za który musiałem zapłacić mogę spokojnie wyrzucić do kosza, na nic mi się nie przyda i nie mam ochoty na niego patrzeć.
Mam nadzieję, że znalazłem się już na dnie i teraz będzie tylko lepiej i szybko wrócę na swój poziom i pokażę to na zawodach.

Rozjazd

Środa, 16 maja 2018 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 10.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:27 km/h: 22.22
Pr. maks.: 42.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 138138 ( 70%) HRavg 108( 55%)
Kalorie: 257kcal Podjazdy: 110m Sprzęt: Agree GTC SL Aktywność: Jazda na rowerze

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14675 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16659 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum